Tradycje i zwyczaje

Polskie łowiectwo ma własny ceremoniał, własny język i własne święto. Te zwyczaje nie są przebraniem — porządkują polowanie i wyrażają szacunek dla zwierzyny.

Darz Bór

„Darz Bór” to pozdrowienie myśliwych — życzenie, żeby las obdarzył. Odpowiada się tym samym zwrotem. Kończy się nim odprawa, pokot i niejeden list; tym sygnałem sygnaliści zamykają też uroczystości łowieckie.

Ceremoniał na polowaniu

Złom i ostatni kęs

Złom to odłamana — nigdy odcięta — gałązka drzewa lub krzewu charakterystycznego dla łowiska, w którym padł zwierz. Ceremoniał odbywa się zaraz po pozyskaniu zwierzyny grubej, przed patroszeniem. Prowadzący wkłada jedną część złomu zwierzynie do gęby (u dzika do gwizdu) jako „ostatni kęs”, drugą kładzie w miejscu wlotu pocisku, a trzecią — umoczoną we farbie — podaje myśliwemu lewą ręką na kapeluszu, kordelasie lub nożu, podając jednocześnie prawą dłoń i życząc „Darz bór!”. Przy drapieżniku ostatniego kęsa się nie wkłada. Złom myśliwy nosi do końca polowania.

Pokot

Pokot kończy polowanie zbiorowe i jest wyrazem szacunku dla zwierzyny. Miejsce wyściela się gałązkami iglaków, a zwierzynę układa na prawym boku, każdy gatunek w osobnym rzędzie, według hierarchii: łosie, jelenie, daniele, muflony, dziki, sarny; dalej drapieżniki — borsuki, lisy, kuny, tchórze, jenoty, szopy pracze, norki; potem zające i dzikie króliki, a na końcu ptactwo. Przy większej liczbie sztuk co dziesiątą wysuwa się o pół tuszy do przodu. Tradycja zabrania przekraczania zwierzyny ułożonej na pokocie.

Prowadzący składa sprawozdanie z polowania, ogłasza i dekoruje króla polowania oraz wicekrólów, a sygnaliści grają sygnał „Król polowania”. Ostatnim akcentem jest sygnał „Darz Bór” — sygnałów pokotu słucha się z odkrytymi głowami.

Sygnały łowieckie

Sygnały to krótkie utwory grane na rogach myśliwskich. Dzielą się na porozumiewawcze — w tym uroczyste i właściwe — oraz sygnały pokotu. Właściwe służą organizacji polowania: rozpoczęciu i zakończeniu pędzenia, zbiórce myśliwych i naganki. Nie są ozdobą: porządkują polowanie i podnoszą jego bezpieczeństwo.

Ślubowanie i pasowanie

Ślubowanie składa się po stażu, przed przyjęciem do grona myśliwych. Ślubujący z odkrytą głową klęka na lewe kolano, trzymając broń pionowo w lewej ręce; za nim staje jego opiekun ze stażu. Rota brzmi:

Przystępując do grona polskich myśliwych ślubuję uroczyście: przestrzegać sumiennie praw łowieckich, postępować zgodnie z zasadami etyki łowieckiej, zachowywać tradycje polskiego łowiectwa, chronić przyrodę ojczystą, dbać o dobre imię łowiectwa i godność polskiego myśliwego.

Przyjmujący ślubowanie podaje rękę i mówi: „Na chwałę polskiego łowiectwa bądź prawym myśliwym, niech Ci bór darzy!”. Zebrani odpowiadają „Darz bór!”. Pasowanie na rycerza świętego Huberta odbywa się po pozyskaniu pierwszej sztuki zwierzyny grubej — celebrujący znaczy myśliwego farbą i wypowiada rotę pasowania, a myśliwy odpowiada: „Ku chwale polskiego łowiectwa!”.

Święty Hubert

Patronem myśliwych jest święty Hubert, którego wspomnienie przypada 3 listopada. Tego dnia odbywają się msze i uroczystości hubertowskie, a w kołach — polowania hubertowskie. Do szczególnie uroczystych należą także polowania wigilijne. W terenie ślady kultu widać w przydrożnych kapliczkach, obrazach i kamieniach z porożem i krzyżem.

Gwara łowiecka

Język myśliwski ma kilkaset własnych słów. Kilkanaście, które słychać najczęściej:

farbakrew zwierzyny
kniejalas jako łowisko
gwizdpysk dzika
oręższable i fajki dzika
badylenogi jelenia
cewkinogi sarny
wiatrwęch zwierzyny
świeceoczy zwierzyny
słuchyuszy zająca
omykogon zająca
kitaogon lisa
miotfragment łowiska przeznaczony do pędzenia
nagankagrupa naganiaczy ruszająca zwierzynę w miocie
ambonazadaszone stanowisko do polowania z podwyższenia

Etyka

Zwyczaje nie są dekoracją — wyrastają z zasad. Myśliwy strzela tylko wtedy, gdy jest pewien celu i tła, dba o to, by zwierzę nie cierpiało, szanuje zwierzynę pozyskaną i tę, która uszła, i zachowuje się w łowisku tak, by nie wprowadzać w nim nadmiernego niepokoju. Sporów o zwierzynę myśliwi unikają, a jeśli już się zdarzą — rozstrzygają je po koleżeńsku.

Opisy zgodne ze Zbiorem zasad etyki i tradycji łowieckich Polskiego Związku Łowieckiego.